Goście
Odwiedza nas 8 gości oraz 0 użytkowników.
Kategorie
-
styczeń 2022
-
sierpień 2021
-
czerwiec 2021
-
kwiecień 2021
-
marzec 2020
-
luty 2020
-
grudzień 2019
-
listopad 2019
-
wrzesień 2019
-
lipiec 2019
-
czerwiec 2019
-
maj 2019
-
listopad 2018
-
sierpień 2018
-
lipiec 2018
-
czerwiec 2018
-
maj 2018
-
kwiecień 2018
-
marzec 2018
-
luty 2018
-
grudzień 2017
-
listopad 2017
-
wrzesień 2017
-
sierpień 2017
-
lipiec 2017
-
czerwiec 2017
-
kwiecień 2017
-
marzec 2017
-
luty 2017
-
styczeń 2017
-
grudzień 2016
-
październik 2016
-
wrzesień 2016
-
lipiec 2016
-
maj 2016
-
kwiecień 2016
-
marzec 2016
-
styczeń 2016
-
grudzień 2015
-
listopad 2015
-
październik 2015
-
wrzesień 2015
-
lipiec 2015
-
czerwiec 2015
-
maj 2015
-
marzec 2015
-
październik 2013
-
wrzesień 2013
-
sierpień 2013
-
lipiec 2013
-
czerwiec 2013
-
maj 2013
-
kwiecień 2013
-
Dłuuugi weekend (5486) -
Nadzieja (5737) -
Czas egzaminów nadszedł (5230) -
Debiut (8804) -
wiosenne porządki (5084) -
Świat się budzi do życia (5758) -
Kryształowe gody (5658) -
3 rocznica tragedii smoleńskiej (5387) -
Remont trwa (5155) -
KATYŃ - 1940 (5583) -
Poszukiwana wiosna (5377) -
Imieniny Ryszarda (5638) -
Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe (5784) -
Rocznica śmierci papieża Jana Pawła II (5397)
-
-
marzec 2013
-
Urodziny aktora (5319) -
Wielkanoc (5347) -
Przylot bociana (5193) -
Specjalna dedykacja (5534) -
Wieś nasze wspólne miejsce na ziemi (5563) -
Czekając na wiosnę (5210) -
Dzisiaj Józefa (5113) -
Wyprowadzka (5534) -
17 marca imieniny Patryka i Zbigniewa (6181) -
Piękno ma kolor niebieski (5379) -
Habemus papam /łac.mamy papieża/ (5421) -
Słońce świeci nad Januszewem (5640) -
Dzień Sołtysa (5264) -
Święto Kobiet (5476) -
Januszewo nasza wieś (10021) -
Ogłoszenie czy zaproszenie? (5413) -
Marcowe niebo (5497)
-
-
luty 2013
-
Papież Benedykt XVI (5515) -
Zimowe atrakcje (5153) -
Zwyczajne życie kobiety (5030) -
Myślistwo to pasja (6156) -
Zima,zima ,zima ,pada, pada śnieg ...... (5450) -
Internet - okno na świat (5441) -
Małe radości (5222) -
Zblizaja się Walentynki (5058) -
Hans von Lehndorff (5452) -
XXI - Światowy Dzień Chorych (5094) -
Ulnowo sympatyczna wieś (6504) -
To niestety nie lampa Alladyna (5339) -
Luty podkuj buty (5260) -
Dalsza historia rodu von Oldenburg-Januschau (8681)
-
-
styczeń 2013
-
Ostatni dzień stycznia (5305) -
Januszewskie dzieci występują dla Babć i Dziadków (5456) -
Oldenburgowie (6778) -
Zima (5399) -
Moje refleksje (5806) -
DZIEŃ DZIADKA (5326) -
Imieniny Agnieszka, Dorian (5827) -
Ja też świętuję! (5451) -
Jutro Dzień Babci (5907) -
W naszej wiejskiej świetlicy (5527) -
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (5116) -
Życie na wsi (5610) -
Nastał Nowy Rok (5361)
-
-
grudzień 2012
-
c.d. koniec PGR (6124) -
Koniec świata -koniec PGR-ów (5823) -
p.Sławek (5536) -
kolejne zdjęcie (5119) -
mecz (5057) -
Piotrkowo- mecz 28.10.12 (5085) -
28.10.2012 - Piotrkowo (5171) -
Świąteczna kartka mojej 6-letniej wnuczki Wiktorki (5169) -
Zakończenie (5088) -
Tak zaczynaliśmy (5183) -
Moje dziewczynki, trzymały za nas kciuki. (5206) -
Sylwia,Ala,Natalia i Judyta ,Miłosz (5172) -
Dwie Dominiki i najmłodsza z zespołu Julcia (5161) -
Łukasz,jako król (5274) -
Malwina, jako król (5103) -
Doruś mój wnuk - najlepszy gitarzysta na tym występie (5417) -
Jasełka - śpiewa Weronika (5341) -
Swięta Bożego Narodzenia (5486) -
Dziecięcy zespół wokalny z Ulnowa,który prowadziłam w latach 80- tych.Wspaniałe lata mojej młodości. (6244) -
Dożynki w Suszu,lata 80-te. Piękne januszewskie konie i bryczka (15354) -
Pani Gresiuk przy fontannie.Rok 1967 (6174) -
Dożynki rok 1967 (5279) -
Rok 1967 (5378) -
Mikołajki (5458) -
Pracownicy PGR Januszewo na wycieczce w Trójmieście. (5371) -
Wycieczka do Trójmiasta.Na zdjęciu Imas Jan,Pietrzak Stanisław,Pietrzak Wacław,Wilczyński Wacław,Szarszewski Stanisław (5208) -
Zespół ludowy z Januszewa na występach w Olsztynie.Na zdjęciu p.Teresa Pietrzak,Celina Lisewska (4846) -
Zespół ludowy z Januszewa na występach w Olsztynie.Na zdjęciu p.Teresa Pietrzak,Celina Lisewska (5359) -
Szkoła w Januszewie rok 1958 (5600) -
klasa V szkoły podstawowej w Januszewie na wycieczce w Trójmieście (5181) -
Pani Tersa Pietrzak-Gontarczuk z p.Lidią byłą "kaowiec" i kierowniczką zespołu. ' (5360) -
Załoga pracowników PGR na wycieczce w Krakowie (5507) -
Zespół na występach w ILawie.Na zdjęciu p.Szczepanik,Lazuka i Federowicz. (5149) -
Pani Teresa z córeczką przed pałacem. 1971rok (5437) -
Wycieczka pracowników PGR Januszewo do Trójmiasta (5315) -
Dożynki (5348) -
Dzieci ze szkoły podstawowej w Januszewie.Rok 1958 (5441) -
4.12.2012 Wizyta u państwa T.P Gontarczuków (5396) -
Januszewskie piękności przed pałacem w roku 1967 (5516) -
Najmłodszy, no prawie najmłodszy januszewianin z mamą. (5440) -
Przekazanie obrazu na ręce pani sołtys Agnieszki Słodowskiej. (5486) -
Prezent od wice-burmistrza - obraz z wizerunkiem koni. (5330) -
Wspaniały jubileuszowy tort od wice -burmistrza Susza pana z.Zdzichowskiego (5341) -
oficjalni goście (5512) -
oficjalni goście:wiceburmistrz i radny (5521) -
dzieci się bawią (5579) -
700-lecie Januszewa (5883)
-
-
listopad 2012
Recenzje opowiadania "Bez tytułu"- debiut januszewskiego autora
Moja opinia na temat tego opowiadania
Przed chwilą przeczytałam to opowiadanie. Czytając je myślałam,że te osoby i historie są ze sobą ściśle powiązane.Myślałam,że kontakt tych osób ze sobą powoduje nieszczęścia lawinowo w stylu domina. Zakończenie utwierdziło mnie,że moje rozumowanie chyba było słuszne, z tą różnicą,że przyczynkiem wszystkich nieszczęść był alkohol. Mógł to być tylko sen, ale niestety konkluzja jest taka ,że właśnie w taki sposób wiele osób ginie przez wyhodowanego wroga, który się nazywa "wódka".
Należy pogratulować rodzicom takiego talentu !!!
Kolejna opinia Małgosi
Cykl tych niezwykłych opowiadań, w efekcie tworzą pewną spójną całość. Treść ich skłania czytelnika do zadania sobie pytania "czy podzielam los bohaterów, czy jestem na tej samej drodze... .Bardzo mądre,dojrzałe i przemyślane słowa, które przedstawiają nasz realny świat. Czekam na więcej.
Recenzja Magdzi Szwed
Po raz pierwszy piszę taka recenzję. To znaczy w szkole wielokrotnie dokonywałam analizy utworów, ale zawsze były to dzieła powszechnie znane i uznane. Teraz przyszło mi ocenić opowiadanie początkującego autora, stawiającego pierwsze kroki w tej niełatwej dziedzinie jaką jest literatura piękna. Miałam tę niewątpliwą przyjemność, przeczytać od razu cały tekst. Na szczęście, bo treść wciąga jak złowrogi nurt dzikiej rzeki i nie wiem jak dałabym radę czekać na kolejne dalsze ciągi. Z każdym kolejnym słowem czułam się coraz bardziej zszokowana i zachwycona. Opowiadanie trzyma w napięciu, daje do myślenia, bawi, smuci i na końcu zaskakuje zgrabną puentą. Wielka dojrzałość w młodym pisarzu, bo nie waham się tak nazywać autora tekstu. Myślę , że teraz kiedy wydawnictwa bombardują nas raz po raz nowymi pozycjami, o tym jak się rozwieść, jak sprzątać, jak schudnąć, jak być szczęśliwym , taki prosty, mądry tekst jest pewną przeciwwagą, głosem ludu, głosem młodych , ambitnych Polaków, którzy mają dużo więcej do powiedzenia, niż ?bełkoczący? o niczym celebryci , czy gwiazdki małego ekranu. Nie każdy chce słuchać ?perfekcyjnych rad? i czytać banalnych opowiadań.
Potrzeba nam kontrowersyjnych, trudnych tekstów o ludzkich słabościach i najskrytszych zakamarkach człowieczego umysłu. Chcemy czytać o zwyczajnym życiu, śmierci, miłości. Bo z takich rzeczy składa się nasze życie. Nie trzeba nam idyllicznych, ckliwych historyjek. Czytając chcemy śmiać się i płakać , bać się i cieszyć , nie godzimy się na bylejakość i tandetę.
Jeśli kiedykolwiek autor opublikuje swoje opowiadania, będę pierwszą, która kupi książkę i poprosi o autograf. Brawo i ?ODWAGI!!!